Kilka słów wstępu

Chciałabym zacząć od podzielenia się z Wami mają historią, czyli od czego się to wszystko zaczęło.

Dawno, dawno temu…

….koleżanka zadała mi pytanie, co lubię robić w wolnym czasie. Cisnęło mi się na usta, żeby powiedzieć, że nie mam wolnego czasu, bo pracuję po dwanaście godzin dziennie. Ale ugryzłam się w język i nic nie odpowiedziałam. Jednak gdy zastanowiłam się chwilę, to odpowiedź wydała się oczywista. Powiedziałam, że niestety nie mam zbyt dużo wolnego czasu, ale chciałabym nauczyć się szyć. I tak się to wszystko zaczęło.

Mój Kochany Narzeczony może potwierdzić, że większość mojego czasu zaczęłam spędzać przeglądając strony poświęcone szyciu. Sądzę, że zdążyłam przeczytać większość polskiego i sporą część angielskiego internetu, chłonąc wiedzę jak gąbka i marząc o szyciu. I tutaj z pomocą przyszedł Narzeczony, kupując mi w prezencie maszynę do szycia. Jak pewnie możecie sobie wyobrazić, cieszyłam się jak dziecko.

Od tego czasu każdą chwilę poświęcam szyciu i powiększaniu swojej krawieckiej wiedzy. Doszłam jednak do wniosku, że polski internet jest bardzo ubogi w dobre materiały poświęcone szyciu. Niestety nigdzie nie da się znaleźć wszystkich potrzebnych informacji, wiedza jest rozproszona, a często jej w ogóle nie ma. Bardzo irytowałam się, czytając kolejne blogi, w których dziewczyny chwaliły się świetnym materiałem kupiony w pobliskim sklepie. W moim przypadku było to niemożliwe, gdyż mój najbliższy sklep z materiałami jest oddalony pięćdziesiąt kilometrów od domu. Tak samo frustrowało mnie to, że każda szyjący osoba ma stos magazynów o szyciu i w dowolnej chwili może wybrać interesujący ją krój. Ja natomiast mam dokładnie zero takich magazynów, a najnowsze numery w ogóle nie posiadają ciekawych fasonów.

Nie poddałam się jednak i szukałam bez ustanku. Okazało się, że dla chcącego nic trudnego i wiele wykrojów można znaleźć za darmo w internecie. Tak samo materiały da się kupować bez problemów w sklepach internetowych. Tutaj pojawiały się jednak problemy, bo wiele sklepów miało okropne marże i szycie ubrań wychodziło sporo drożej, niż ich zakup w sklepie. Dłuższa chwilę zajęło mi znalezienie sklepów z rozsądnym cenami i dobrą jakością.

A teraz?

Cała tą wiedzą chcę się z Wami podzielić. Zaczynając od najprostszych lekcji wykroju, po informacje co i gdzie kupować, aby szycie było przyjemnością, a nie skarbonką bez dna. Chcę, aby bez zbędnego wydawania pieniędzy, nauczyłyście się tworzyć ubrania idealnie dopasowane, z bardzo dobrych jakościowo materiałów, dla których wykroje tworzyć będziecie same, bez niepotrzebnego korzystania z gotowców, które niejednokrotnie zupełnie nie pasują do naszych sylwetek. Nie musicie mieć idealnego rozmiaru 36, żeby móc szyć. Każdy rozmiar jest piękny i każdy wymaga indywidualnego podejścia, aby ubrania były idealne. Śledzcie proszę mój blog, a dokładnie nauczycie się jak samodzielnie konstruować, aby tworzyć krawieckie cuda.