Kulisy kroju i szycia – Odzież dla dzieci – Recenzja

"Kulisy kroju i szycia – Odzież dla dzieci

Niedawno polecałam Wam najlepszą książkę o szyciu, jaką znajdziecie na rynku. Ale czy to oznacza, że możemy już więcej nie interesować się krawiecką literaturą, bo nie istnieje lepsza pozycja? No oczywiście, że nie! Zwłaszcza że moim zdaniem nie istnieje książka idealna i pozbawiona wad (nawet „Patternmaking” ma swoje wady). A poszukiwanie nowych szyciowych publikacji jest mega interesujące! Ostatnio szukałam książki o ubraniach dla dzieci i natrafiłam na „Kulisy kroju i szycia – Odzież dla dzieci” Zofii Hanus.

Najlepsza książka o szyciu dla dzieci – „Kulisy kroju i szycia – Odzież dla dzieci” – Zofia Hanus

Zalety

Mimo iż w tytule tego wpisu napisałam, że to najlepsza książka o szyciu dla dzieci, to nie znaczy, że jest to książka idealna. Jest ona po prostu jedyną pozycją w języku polskim, którą można kupić, więc nie za bardzo mamy jakikolwiek wybór. Nie znaczy to jednak, że jest to zła książka. Ma ona naprawdę wiele zalet. Jednak z największych, jest fakt, że w książce „Kulisty kroju i szycia – Odzież dla dzieci” opisane są sposoby szycia naprawdę wielu różnych ubrań, począwszy od niemowlęcych ubranek, skończywszy na paltach dla kilkunastoletnich dzieci. Na dobrą sprawę można w niej znaleźć każdą dziecięcą konfekcję, jaka przyjdzie Wam do głowy (przynajmniej mnie nie udało się wymyślić ubrania, którego by tam nie było :D).

Co więcej, jest ona pisana w starym stylu, co akurat moim zdaniem jest jej ogromną zaletą. Bynajmniej nie mam tutaj na myśli archaicznej gramatyki czy szyku zdania 😉 Książka powstałą w czasach, gdzie naprawdę ważna była dbałość o szczegóły, a z braku technicznych możliwość maszyn do szycia, ubrania wykańczało się ściegami ręcznymi (o czym też jest rozdział!), aby pięknie wyglądały (kiedyś muszę tutaj pokazać Wam ubrania, jakie szyła moja babcia! To dopiero jest ponadczasowy styl!). Niestety żyjemy w czasach, gdzie najpopularniejszym wykończeniem brzegów w ubraniach z sieciówkach jest po prostu obcięty brzeg (!). Dlatego właśnie dla wielu osób dbałość o szczegóły nie istnieje. W tej książce jest ona bardzo ważna – i bardzo dobrze!

Wady

To jednak byłyby wszystkie pozytywy. Co do wad, to największą jak fakt, że każdy z wykrojów został opracowany dla dokładnie jednego rozmiaru. Niestety nie została przewidziana możliwość jego skalowania. To znacząco utrudnia możliwość dostosowania ubranek dla dzieci o różnym wzroście czy tężyźnie fizycznej i może przysporzyć sporych trudności. Na szczęście użyte rozmiary są dobierane bardzo rozsądnie. Dla ubranek niemowlęcych są to bardzo małe rozmiary, a dla ubrań dla nastolatków odpowiednio większe. Na końcu książki można też znaleźć standardowe rozmiary dla różnych wzrostów dzieci, co powinno znacząco pomóc przy lekkim przerabianiu gotowych wykrojów.

W „Kulisach kroju i szycia” brakuje też trochę nowoczesności, ubranek bardziej współczesnych – gdybyście akurat nie wiedzieli, to istnieje coś takiego jak moda dziecięca 😉 Część wykrojów po prostu nie wykorzystacie, bo dziecko może nie chcieć ubrać się w niemodny fason. Moda ma jednak to do siebie, że uwielbia się zmieniać. Kto wie – może fasony z książki na niedługo znowu wrócą do kanonu mody? A matki goniące za trendami będą się o te ubranka zabijać w sklepach z dziecięcą konfekcją? 😉

Czyli co? Kupować
„Kulisy kroju i szycia – Odzież dla dzieci”?

Jeśli chcecie szyć ubrania dla dzieci, to moim zdaniem jest to bardzo interesująca pozycja. Warto się jej bliżej przyjrzeć, ale niestety nie jest ona pozbawiona wad. Cóż nam jednak pozostaje, jeśli na dobrą sprawę nie ma alternatywy dla tej pozycji?

Gdzie ją kupić? Niestety nie jest dostępna w normalnych księgarniach. Nic dziwnego – mój egzemplarz pochodzi z 1988, a nie ma obecnie reedycji. Bez problemu można ją jednak kupić na allegro.

Recenzja książki ” Kulisy kroju i szycia – Odzież dla dzieci ” to kolejny wpis z kategorii Filozofia szycia. Chcecie przeczytać kolejne? Znajdziecie je tutaj.