Jak się nie poddać i szyć dalej?

Jak się nie poddać i szyć dalej

Pamiętacie mój wpis, w którym opowiadałam o tym, że mam już dość szycia? Że siadają mi oczy i kręgosłup i że jestem bliska temu, żeby się poddać? Żeby wszystko to rzucić w cholerę i znaleźć sobie nowe hobby? Przecież mogę zacząć hodować marchewkę! Przebywanie na zdrowym powietrzu jest dobre dla zdrowia, a betakaroten poprawia wzrok! Nie zrobiłam tego jednak i nadal szyję. Jak się nie poddać i szyć dalej? I co zrobić, żeby było lepiej?

Jak wygrać z bólem oczu?

Zima nie zachęca do szycia. Co prawda aura sprzyja siedzeniu w domu, jednak zachody słońca, które dopadają nas około szesnastej, naprawdę zniechęcają. Wczesny półmrok i konieczność korzystania ze sztucznego światła powoduje ogromne problemy ze wzrokiem.

Ręka do góry kogo bolą oczy po kilkugodzinnym maratonie szycia, zakończonym w środku nocy? Bo mnie zawsze. Łzawią i pieką i mam wrażenie, że mają ogromną ochotę na urlop. Dlatego mam kilka świętych zasad, które zawsze przestrzegam. Ograniczam szycie przy sztucznym świetle, a jeśli nie mam wyjścia, to dbam o to, aby w pomieszczeniu gdzie szyję zawsze było jasno. Unikam szycia ciemnych materiałów wieczorami, bo wtedy bardzo trzeba wytężać wzrok. Za tę radę bardzo Ci dziękuję — Iwakki. Jest bezcenna. Nie planuję też szyciowych maratonów. Godzina, maksymalnie dwie i koniec.

Jak wygrać z bólem kręgosłupa?

Innym ogromnym problemem, z jakim walczę, jest garbienie się. Szycie na maszynie wcale w tym nie pomaga. Jeden z moich patentów już Wam sprzedałam — ten z wyimaginowanym sznurkiem na czubku głowy. Ale to nie wszystko. Wyszukuję w internecie różne programy treningowe na zdrowy kręgosłup. Korzystam też z różnych aplikacji z gotowymi ćwiczeniami. Za każdym razem, gdy tylko o tym pamiętam, staram się prostować. Czy to pomaga? Ciężko ocenić. Na pewno jednak bardzo się staram 🙂

Pamiętajcie — najważniejszy jest zdrowy rozsądek. Przecież szyjemy dla pasji, nie z przymusu! Robimy to dla przyjemności!

Czy teraz już wiecie, jak się nie poddać i szyć dalej? A jak Wy radzicie sobie z wadami szycia? Czy macie swoje sposoby na bolące oczy i kręgosłup?