Przepis na pyszny chleb

Przepis na pyszny chleb

Nie samym szyciem człowiek żyje. Czasem trzeba coś zjeść (z resztą już o tym kiedyś pisałam, na przykład tutaj lub tutaj)! Mój mąż wielokrotnie potrafi przyjść do mnie z bardzo ciekawym przepisem i stwierdzić, że dziś koniecznie trzeba go wypróbować. Nie pytajcie mnie, skąd je bierze, bo nie wiem. Ale zawsze udaje mu się idealnie trafić w moje gusta. Tym razem przyniósł przepis na pyszny chleb na maślance i przepadłam! Trafił perfekcyjnie i na pewno jeszcze wiele razy ten przepis wykorzystamy!

Składniki jadalne:

– mąka pszenna 400 gram
– mąka żytnia 400 gram
– maślanka pół litra
– drożdże 30 gram
– letnia woda 70 gram
– miód 1 łyżeczka
– sól dwie płaskie łyżeczki

Składniki niejadalne:

– stolnica
– naczynie żaroodporne (akurat my mamy podłużne w kształcie chleba, ale nada się każde)
– miska
– ściereczka

Przepis na pyszny chleb:

1. Maślankę, drożdże oraz mód podgrzejcie w garnku, aż ich temperatura będzie letnie (ale nie gorąca!).

2. Do sporej miski wsypcie obie mąki, wodę, sól i letnie składniki. Wyróbcie chwilę ciasto (aż składniki się połączą) i przykryjcie ściereczkę. Całość odstawcie na mniej więcej godzinę.

3. Wyłóżcie ciasto na stolnicę (koniecznie posypcie ją mąką. Tak samo posypcie ręce, bo będzie się niesamowicie kleić!) i chwilę wyrabiajcie. Niestety raczej nie uda się Wam uzyskać konsystencji ciasta, które odkleja się od rąk, bo miód jest bardzo lepki.

4. Naczynie żaroodporne włóżcie do piekarnika nagrzanego do 220 stopni (góra – dół, bez termoobiegu) i poczekajcie, aż się nagrzeje (i naczynie i piekarnik).

5. W międzyczasie uformujcie ładny bochenek. Gdy naczynie się nagrzeje, włóżcie go naczynia. Przykryjcie je pokrywką i włóżcie do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na 40 minut.

6. Po tym czasie dopieczcie jeszcze około 15 minut bez przykrycia.

Pamiętajcie, że ten czas jest orientacyjny i bardzo zależy od piekarnika. U nas wystarczyło 35 minut z przykrywką i 15 bez przykrywki. Wierzcie mi na słowo, efekt jest przepyszny i śliczny – ach ta popękana skórka 🙂 Palce lizać, cały bochenek zjedliśmy na kolację w cztery osoby!